|
| |
| strona główna zielarstwo / Zielarstwo.pokazy | |
| kulinaria Zielarstwo.pokazy Eksperymenty |
POKAZY ARCHEOLOGII DOŚWIADCZALNEJ Człowiek bardzo szybko nauczył się pozyskiwać niezbędne substancje wykorzystując otaczające go naturalne składniki mineralne i roślinne. Chemia roślinna jest obszernym rozdziałem zielarstwa, dostarcza bowiem możliwości pozyskania inne niż pożywienie substancji niezbędnych do praktycznego funkcjonowania. I tak podróżujac przez pradzieje poznajemy rozmaite zastosowania ziół.
Przykłady można by mnożyć; np. z żywic wykonywano lepiszcza, dzięki którymi lepiej trzymały się krzemienne ostrza strzał czy sierpów, z jemioły można wygotować doskonały smar do smarowania osi wozów, ten sam smar użyty może być jako lep do chwytania małych ptaków. Inne surowce roślinne pozwalały na zatruwanie strzał, albo usypianie ryb. Substancja z korzeni mydlnicy lekarskiej doskonale nadawała się do mycia, tak samo zresztą jak białe mydło uzyskane ze zmielonych kasztanów. Bardzo wiele roślin dostarczało surowca barwierskiego, jak np. kora dębu, która wykorzystywana była jeszcze jako niezbędny utrwalacz przy garbowaniu skór. Mszaki można było wykorzystywać jako surowiec higieniczny (stąd duże pokłady tych roślin w średniowiecznych latrynach), jako wyściółka do butów, w postaci warkoczy jako uszczelniacz łodzi i ścian domów. W niektórych rejonach Słowiańsczyzny do niedawna wierzono, ze palenie na polu stosów pokrzyw odgoni burze. Huba z brzozy albo dębu, odpowiednio podpalona tak by działała jak kadzidło, skutecznie pozwalała pozbyć się komarów i meszek. Podobne zastosowanie miało rozwieszanie pęków wrotycza lub piołunu na drzwiach i ścianach spichlerzy, czy rzucanie ich na podłogę.
Okadzanie domów szałwią dezynfekowało wnętrza izb, co było tym ważniejsze, że z reguły w jednej izbie spali wszyscy domownicy. Ocet ze skórek jabłkowych, z dodatkiem piołunu, bylicy bożego drzewka, szałwi i ruty , zwany octem „siedmiu złodziei” także ma właściwości antyseptyczne. Nazwa jego wzięła się od tego, że stosowalni go rabusie ograbiający zwłoki zmarłych na zarazę. Wszechstronnie wykorzystywano kwiat lawendy- do perfumowania wyrobów kaletniczych, co ich właścicieli miało chronić przed zarazą, wkładano także kwiaty do skrzyń z odzieżą- roślina dawała piękny zapach, a jednocześnie odstraszała mole. Wierzono, że rośliny maja magiczną moc, stąd przypisywano im właściwości odwracania czarów, uroku, przynoszenia pomyślności w miłości czy interesach. Noszono je w małych woreczkach jako amulety, podobną funkcje- mowy ziół, maja też wieńce. Dla niechcianego kawalera wywieszał ojciec panny na drzwiach wieniec grochowinowy, natomiast o pannie o wątpliwej reputacji mówiono, że nosi słomiany wianek. Z kolei, wierząc we właściwości afrodyzyjne, zakładano narzeczonej wianek z ruty. Tyle ogólników- bardziej precyzyjne informacje bedą podawane na innych stronach niniejszego serwisu - wtedy zarówno chronologia jak i rejon stosowania zostana dokładnie okreslone.
Prowadzimy degustacje: naparów ziołowych, pieczywa i innych potraw z dodatkiem aromatycznych przypraw
Zapraszamy do obejrzenia: Octu siedmiu złodziei, octów kwiatowych, olejów ziołowych, roślin barwierskich, roślin magicznych, środków higienicznych wieków średnich i in. Na naszym stoisku oferujemy: ziołowe amulety (przeciw czarownicom, zapewniające miłość, bogactwo, odwagę, zdrowie....), mieszanki olejków do masażu, poduszeczki z lawendą, ręcznie haftowane, do perfumowania ubrań, papeterii itp., świece woskowe, także z ziołami, lawendową oraz nagietkową sól do kąpieli, mieszanki ziół do kąpieli (gojące, relaksujące, pobudzające, tonizujące) oraz wsypywane „do poduszki” (relaksujące), lawendę "do szafy", spożywczą sól ziołową, herbatę z suszonych owoców lesnych i ziół, dębową płukankę do włosów, a także przedmioty zbytku: szklane paciorki, kolczyki, bransoletki, sakiewki, krajki....
|
| Copyright ©2012 by zielarstwo | |